Co się wydarzyło
Genetyk Bryan Sykes z Uniwersytetu Oksfordzkiego, wspólnie z badaczami z Lozanny, poprosił muzea, badaczy i kolekcjonerów o przesyłanie próbek przypisywanych yeti, almasom, Wielkiej Stopie i innym człekokształtnym. Wyniki opublikowano w lipcu 2014 roku w „Proceedings of the Royal Society B”. Większość przebadanych włosów należała do znanych zwierząt – niedźwiedzi, koni, krów, wilków, a nawet ludzi. Dwie próbki z Himalajów, z Ladakhu i z Bhutanu, pasowały jednak do DNA niedźwiedzia polarnego sprzed 40–120 tysięcy lat, znanego ze szczęki znalezionej na Svalbardzie. Sykes zasugerował istnienie nieznanej populacji mieszańców niedźwiedzia polarnego i brunatnego. W 2017 roku zespół Charlotte Lindqvist z Uniwersytetu w Buffalo przebadał dziewięć kolejnych „okazów yeti” z muzeów i klasztorów.
Świadkowie
Zespoły genetyków Bryana Sykesa i Charlotte Lindqvist; próbki dostarczyli myśliwi, klasztory, muzea i prywatni kolekcjonerzy.
Wyjaśnienia i hipotezy
Analiza opublikowana w 2015 roku wykazała, że krótki fragment DNA, na którym oparł się Sykes, nie odróżnia wiarygodnie niedźwiedzia polarnego od brunatnego, a zgodność mogła wynikać z błędu sekwencjonowania. Badanie Lindqvist objęło włosy z tego samego okazu, z którego pochodziła próbka Sykesa, i wykazało, że należał do niedźwiedzia brunatnego himalajskiego. Pozostałe „okazy yeti” pochodziły od niedźwiedzia tybetańskiego, niedźwiedzia himalajskiego i psa. Dla większości badaczy to mocny argument, że legenda yeti żywi się spotkaniami z niedźwiedziami.
Wyjaśnione Zjawisko ma szeroko przyjęte, przyziemne wyjaśnienie.
Więcej: Wikipedia (pl) Wikipedia (en)