Co się wydarzyło
Jesienią 1977 roku z wyspy Colares u ujścia Amazonki i z okolicznych miejscowości stanu Pará zaczęły napływać niepokojące doniesienia. Mieszkańcy, głównie rybacy, opowiadali o świetlistych obiektach nazywanych „chupa-chupa” – od portugalskiego słowa „ssać” – które nocą kierowały na ludzi wiązki światła, pozostawiając na skórze oparzenia i ślady przypominające nakłucia. Część poszkodowanych trafiała do miejscowej przychodni, gdzie leczyła ich lekarka Wellaide Cecim Carvalho. Ludzie palili ogniska i nocowali w grupach. Brazylijskie Siły Powietrzne wysłały na miejsce zespół pod dowództwem kapitana Uyrangê Hollandy – operację „Prato” („Talerz”), która przez kilka miesięcy dokumentowała obserwacje na zdjęciach, filmach i w raportach.
Świadkowie
Setki mieszkańców Colares i okolic, lekarka Wellaide Cecim Carvalho oraz wojskowi z operacji „Prato”, w tym kapitan Uyrangê Hollanda.
Wyjaśnienia i hipotezy
Część dokumentów operacji odtajniono w XXI wieku. Sceptycy tłumaczą wydarzenia zbiorową paniką, w której zwykłe światła, planety, nietoperze i choroby skóry nabrały nowego znaczenia. Kapitan Hollanda w wywiadzie z 1997 roku twierdził, że widział nieznane obiekty z bliska; kilka miesięcy później popełnił samobójstwo, co podsyciło spekulacje. Lotnictwo nigdy nie przedstawiło jednoznacznych wniosków.
Niewyjaśnione Nie ma przekonującego wyjaśnienia.
Więcej: Wikipedia (en)