Co się wydarzyło
Rano 11 kwietnia 1980 roku personel bazy lotniczej La Joya w regionie Arequipa zauważył nad lotniskiem obiekt przypominający balon, unoszący się w przestrzeni zamkniętej dla ruchu. Ponieważ baza dysponowała radzieckim sprzętem i obawiano się szpiegostwa, dowództwo wysłało w powietrze myśliwiec Su-22 pilotowany przez Oscara Santa Maríę Huertasa. Pilot otworzył ogień z działka, ale pociski nie zrobiły na obiekcie wrażenia. Obiekt, który z bliska przypominał kształtem żarówkę z kopułą, za każdym razem, gdy pilot się zbliżał, gwałtownie zmieniał położenie, a w końcu wzniósł się na wysokość ponad 19 tysięcy metrów. Pilotowi zaczęło brakować paliwa i musiał wrócić. Zdarzenie opisuje depesza amerykańskiego wywiadu wojskowego z czerwca 1980 roku.
Świadkowie
Pilot Oscar Santa María Huertas oraz personel bazy La Joya.
Wyjaśnienia i hipotezy
Peruwiańskie lotnictwo nie ogłosiło oficjalnego wyjaśnienia. Sceptycy sugerują balon stratosferyczny lub szpiegowski, co tłumaczyłoby wznoszenie, ale nie gwałtowne zmiany położenia opisywane przez pilota. Santa María Huertas opowiadał o zdarzeniu publicznie, m.in. w 2007 roku podczas konferencji w National Press Club w Waszyngtonie. Szczegóły jego relacji, w tym liczba wystrzelonych pocisków, różnią się jednak w zależności od źródła.
Niewyjaśnione Nie ma przekonującego wyjaśnienia.