Kryptydy · Żywe skamieniałości

Czeska wyprawa po olgoj-chorchoja na pustynię Gobi

Kiedy
1990–1992
Gdzie
Pustynia Gobi, południowa Mongolia, Mongolia
Ocena
Niewyjaśnione

Czeski konstruktor i kryptozoolog Ivan Mackerle szukał na Gobi olgoj-chorchoja – czerwonego robaka, który według legend zabija jadem i prądem.

Pokaż na osi czasu

43,60°, 104,00° · przygaszone: inne zjawiska w promieniu 1500 km

Co się wydarzyło

Olgoj-chorchoj – po mongolsku „robak jelitowy” – to według koczowników z pustyni Gobi gruby, ciemnoczerwony stwór długości do półtora metra, który żyje w piasku, wychodzi na powierzchnię w najgorętszych miesiącach i zabija z odległości, plując jadem lub rażąc prądem. Na Zachodzie opisał go w 1926 roku amerykański paleontolog Roy Chapman Andrews, który słyszał o nim od mongolskich dostojników, lecz w jego istnienie nie wierzył. Ivan Mackerle, czeski inżynier i kryptozoolog z Pragi, marzył o tej wyprawie od dzieciństwa. Zaraz po upadku komunizmu, w 1990 roku, wyruszył z małą ekipą na ośmiotygodniowe poszukiwania, a w 1992 roku wrócił na Gobi ponownie. Zainspirowany „Diuną” Franka Herberta zbudował nawet motorowy „tłuczek”, który miał wywabiać robaka rytmicznymi uderzeniami, i używał niewielkich ładunków wybuchowych.

Świadkowie

Ivan Mackerle i członkowie jego ekipy, którzy rozmawiali z koczownikami z Gobi; sami nie widzieli zwierzęcia.

Wyjaśnienia i hipotezy

Żadna z wypraw – ani Mackerlego, ani późniejsze, jak ekspedycja Richarda Freemana z Centre for Fortean Zoology w 2005 roku – nie znalazła zwierzęcia. Freeman uznał opowieści o zabójczych mocach za legendę, a same obserwacje przypisał nieznanemu gatunkowi obrączkowca, beznogiego gada ryjącego w ziemi. Inni wskazują na węże piaskowe, które na Gobi występują. Rażenie prądem nie ma odpowiednika u żadnego lądowego zwierzęcia, co sugeruje folklorystyczne źródło części opowieści.

Niewyjaśnione Nie ma przekonującego wyjaśnienia.

Więcej: Wikipedia (pl) Wikipedia (en)