Co się wydarzyło
Po północy 19 września 1976 roku mieszkańcy północnego Teheranu zaczęli dzwonić na lotnisko Mehrabad, zgłaszając jasne światło nad dzielnicą Szemiran. Kontroler ruchu lotniczego Hossein Pirouzi sam je zobaczył i zaalarmował lotnictwo. Około 1.30 wystartował pierwszy F-4 Phantom II, pilotowany przez porucznika Yadollaha Nazeriego; w odległości około 25 mil morskich od obiektu stracił łączność i wskazania przyrządów, więc zawrócił. W drugim myśliwcu major Parviz Jafari i porucznik Jalal Damirian zobaczyli, jak od obiektu oddziela się mniejszy, jasny element lecący w ich stronę; gdy Jafari chciał odpalić pocisk, panel uzbrojenia przestał działać. Następnego dnia śmigłowiec przeszukał miejsce, w którym miało coś wylądować. Raport trafił do amerykańskiej Agencji Wywiadu Obronnego.
Świadkowie
Piloci irańskiego lotnictwa, w tym major Parviz Jafari, kontroler Hossein Pirouzi z lotniska Mehrabad oraz mieszkańcy Teheranu.
Wyjaśnienia i hipotezy
Memorandum amerykańskiej Agencji Wywiadu Obronnego (DIA) określiło przypadek jako wzorcowy, spełniający kryteria wiarygodnej obserwacji. Sceptyk Philip J. Klass uważał, że piloci widzieli najpierw jasną planetę Jowisz, a awarie wynikały z usterek – jeden z samolotów miał znaną historię problemów z instalacją elektryczną. Inni wskazywali na meteory widoczne tej nocy. Jafari, który został później generałem, przez lata publicznie twierdził, że obiekt nie był niczym znanym.
Niewyjaśnione Nie ma przekonującego wyjaśnienia.
Więcej: Wikipedia (en)