Co się wydarzyło
19 kwietnia 1897 roku dziennik „Dallas Morning News” opublikował korespondencję S. E. Haydona z niewielkiej Aurory w Teksasie. Według niej dwa dni wcześniej, około szóstej rano, nad miastem przeleciał sterowiec, który uderzył w wiatrak na posesji sędziego J. S. Proctora i rozpadł się w eksplozji. W szczątkach miano znaleźć zwłoki pilota – istoty „nie z tego świata”, prawdopodobnie Marsjanina – oraz dokumenty zapisane nieznanymi hieroglifami. Pilota miano pochować na miejscowym cmentarzu. W latach 70. XX wieku historia odżyła: ufolodzy szukali grobu z wykrywaczami metali, a sprawą zajęła się organizacja MUFON. Na cmentarzu stoi dziś tablica historyczna wspominająca legendę.
Świadkowie
Relacja opierała się wyłącznie na artykule korespondenta S. E. Haydona; późniejsze wypowiedzi mieszkańców były sprzeczne.
Wyjaśnienia i hipotezy
Historycy i większość badaczy uważają artykuł za żart lub próbę rozsławienia podupadającej Aurory, którą ominęła linia kolejowa i dotknęła epidemia. Starsi mieszkańcy pytani w latach 70. mówili, że nic takiego się nie wydarzyło, a na posesji Proctora podobno nie było wiatraka. Poszukiwania grobu i szczątków nie przyniosły rozstrzygających wyników.
Mistyfikacja Udowodnione albo przyznane oszustwo.
Więcej: Wikipedia (pl) Wikipedia (en)