Co się wydarzyło
W 1909 roku w Nowej Zelandii nie wzbił się jeszcze żaden samolot, a mimo to zimą tego roku prasa pełna była relacji o tajemniczym „statku powietrznym”. Najgłośniejsza pochodziła z Kelso w regionie Otago, gdzie w lipcu grupa uczniów i dorosły świadek opisali sterowiec w typie zeppelina, przelatujący nisko nad miasteczkiem w biały dzień. „Otago Daily Times” opublikował szkice wykonane według relacji świadków. W kolejnych dniach światła i sylwetkę statku zgłaszano w Waipahi, Clinton i Gore – dwaj pracownicy pogłębiarki twierdzili nawet, że widzieli na pokładzie dwie postacie. Fala objęła potem inne części kraju i wygasła po kilku tygodniach. W sierpniu podobne obserwacje zgłaszano w Australii.
Świadkowie
Dzieci szkolne i dorośli mieszkańcy Otago i Southland; nazwiska większości świadków znane są tylko z ówczesnej prasy.
Wyjaśnienia i hipotezy
Badacze, m.in. z nowozelandzkiego stowarzyszenia sceptyków, łączą falę z ówczesnym lękiem przed niemieckimi zeppelinami i z doniesieniami prasy o podobnych obserwacjach w Wielkiej Brytanii. Część świateł mogła być planetami, zwłaszcza jasną Wenus, część żartami i wytworem wyobraźni podsycanej gazetami. Jeden z uczniów z Kelso po sześciu dekadach przyznał, że nic nie widział.
Wyjaśnione Zjawisko ma szeroko przyjęte, przyziemne wyjaśnienie.
Więcej: Wikipedia (en)