Co się wydarzyło
24 lipca 1948 roku około 2:45 w nocy kapitan Clarence Chiles i drugi pilot John Whitted prowadzili samolot Eastern Air Lines z Houston do Atlanty. Nad Alabamą zobaczyli lecący prosto na nich obiekt w kształcie cygara, bez skrzydeł, z dwoma rzędami jasno oświetlonych okien i ognistym ogonem. Obiekt minął ich w niewielkiej odległości i gwałtownie wzniósł się w chmury, a samolot – według pilotów – zakołysał się w jego śladzie. Jedyny nieśpiący pasażer zauważył smugę światła. Przypadek zrobił ogromne wrażenie na badaczach projektu Sign, którzy według relacji Edwarda Ruppelta przygotowali tajne „oszacowanie sytuacji” sugerujące pozaziemskie pochodzenie UFO. Dowództwo odrzuciło ten dokument.
Świadkowie
Kapitan Clarence Chiles i pierwszy oficer John Whitted, pasażer samolotu; godzinę wcześniej podobne światło zgłosił pracownik naziemny w Georgii.
Wyjaśnienia i hipotezy
Astronomowie Donald Menzel i J. Allen Hynek uznali, że piloci widzieli jasny bolid – meteor rozpadający się w atmosferze, którego fragmenty mogły wyglądać jak oświetlone okna. Data przypada na okres aktywności roju meteorów Delta Akwarydy. Wyjaśnienie jest powszechnie przyjmowane, choć część ufologów wskazuje, że piloci szacowali czas obserwacji na kilka sekund i opisywali bardzo konkretny kształt.
Sporne Istnieje prawdopodobne wyjaśnienie, ale część faktów wciąż budzi spory.
Więcej: Wikipedia (en)