Co się wydarzyło
Pierwsze wzmianki prasowe o światłach nad niewysokim, zalesionym grzbietem Brown Mountain w Karolinie Północnej pojawiły się w latach 1912–1913 – mniej więcej wtedy, gdy w okolicy upowszechniało się oświetlenie elektryczne. Obserwatorzy opisywali czerwonawe i białe kule, które wznosiły się nad lasem, unosiły przez chwilę i gasły. Sprawą zajęła się Służba Geologiczna Stanów Zjednoczonych: w 1913 roku i ponownie w 1922 roku jej geolodzy prowadzili obserwacje z mapą i lunetą. Mimo ich ustaleń legenda rozrosła się – powstały opowieści o duchach wojowników i zaginionej kobiecie, a światła trafiły do piosenek i programów telewizyjnych. Dziś wypatrują ich turyści z punktów widokowych przy drogach regionu.
Świadkowie
Mieszkańcy okolicznych hrabstw, turyści i geolodzy Służby Geologicznej USA, którzy prowadzili obserwacje w latach 1913 i 1922.
Wyjaśnienia i hipotezy
Geolog George R. Mansfield wykazał w 1922 roku, że większość obserwowanych świateł to reflektory lokomotyw i samochodów, latarnie oraz pożary zarośli widziane z dużej odległości. Historycy zauważają, że „pradawne” legendy o światłach pojawiły się dopiero później. Niektórzy badacze wciąż rozważają zjawiska atmosferyczne lub elektryczne, ale żadne pomiary nie potwierdziły dotąd zjawiska o nieznanej naturze.
Sporne Istnieje prawdopodobne wyjaśnienie, ale część faktów wciąż budzi spory.
Więcej: Wikipedia (en)