Co się wydarzyło
Około 815 roku arcybiskup Lyonu Agobard napisał traktat „O gradzie i grzmotach” (De grandine et tonitruis), w którym zwalczał wiarę w czarowników sprowadzających burze. Przytoczył w nim przekonanie okolicznych mieszkańców, że istnieje kraina zwana Magonią, z której przypływają po niebie statki, by zabierać zboże zniszczone przez grad. Agobard opisał też zdarzenie, którego był świadkiem: tłum przyprowadził czworo spętanych ludzi – trzech mężczyzn i kobietę – twierdząc, że spadli z takich podniebnych statków. Więźniów przetrzymywano od kilku dni i chciano ich ukamienować. Po długiej dyskusji arcybiskupowi udało się przekonać zebranych, że to nieprawda, a oskarżyciele odeszli zawstydzeni. Historia zyskała sławę w XX wieku dzięki książce Jacques’a Vallée „Passport to Magonia” z 1969 roku.
Świadkowie
Agobard, arcybiskup Lyonu, oraz mieszkańcy okolic, którzy przyprowadzili rzekomych przybyszów.
Wyjaśnienia i hipotezy
Historycy nie uważają tej relacji za opis obserwacji na niebie, lecz za świadectwo ludowych wierzeń w tempestarii – czarowników pogody – i w podniebne statki zabierające plony. Sam Agobard uznał całą historię za zabobon. Ufolodzy, zwłaszcza Jacques Vallée, porównywali ją z XX-wiecznymi opowieściami o kontaktach i uprowadzeniach, wskazując, że podobne motywy powracają w folklorze od stuleci.
Wyjaśnione Zjawisko ma szeroko przyjęte, przyziemne wyjaśnienie.
Więcej: Wikipedia (en)